Skip to content

Tag: refleksja

Reprezentacyjny dzień

Posted in Daj się poznać 2017, and Lifestyle

Cześć. Dzisiaj już przedostatni dzień konkursu Daj się poznać 2017. Dogrywam ostatnie partie materiału odnośnie do prezentacji samego programu „Say Hear See”, ale oprócz tego postanowiłem pokusić się o prezentację video naszych postępów związanych z programem na zaliczenie przedmiotu na uczelni, ponieważ do połowy czerwca teraz on jest priorytetowy, a jako że nie wiele czasu zostało. Muszę się trochę sprężać, więc frytki niech się smażą, a my w tym czasie trochę pogadamy.

Dzień dobry, nazywam się…

Posted in Daj się poznać 2017, and Nauka

Tak. Przełamałem się i w końcu podzieliłem się z szerszym gronem osób specjalizujących się w programowaniu. Wyszedłem z cienia i nadstawiłem swój kark na lincz. Tak myślałem jeszcze parę godzin temu. Teraz już wiem, że wystarczy być i odważnym i się nie zrażać.

Jako że czułem, że coś jest nie tak z kodem, który piszę musiałem zdecydować się na konfrontację z jakimś autorytetem, bądź po prostu osobami, które w tym dłużej siedzą. Zdecydowałem się napisać wpis na grupie Programiści Dev Poland na Fb, gdzie wstawiłem link do swojego repozytorium. 

Ale dzisiaj to już na 100% się za to zabiorę

Posted in Daj się poznać 2017, and Lifestyle

Dzisiaj rano odwiedzam kokpit admina na blogu i patrzę w statystyki, a tam praktycznie brak wyświetleń strony w sobotę i niedzielę. Niezmiernie się cieszę, że słońce grzało w Polsce do tego stopnia, że postanowiłeś Drogi Czytelniku wyjść na dwór i się dotlenić, przewietrzyć, naładować się pozytywną energią od słońca. Swoją drogą też wyszedłem i po godzinie rozmowy z sąsiadem już spaliłem kark na czerwono. W niedzielę już się nakręcałem, że zabiorę się i wstawię coś związanego z IT, a może nawet uzupełnię materiały do projektu. Przy takiej niedzieli, serio?

Krótkie podsumowanie po 2 tygodniu marca #DSP2017

Posted in Blog, Daj się poznać 2017, Lifestyle, Nauka, and Programowanie

Zanim zdecydowałem się na wzięcie udziału w konkursie tworzenie czegokolwiek, to było po prostu rozpoczęcie pracy nad pomysłem, który pojawił mi się w głowie, kończył się gdzieś, mniej więcej między szkicem na kartce a uruchomieniem IDE. Mija już drugi tydzień marca, a w niedzielę nie mam za specjalnie ochoty zaglądać już do komputera w sprawach pilnych, gdyż wyjątkowo piszę wpis nie w pracy, nie w domu, a u swojej dziewczyny. Ona pojechała do pracy, a ja mam te 5 minut dla siebie. Myślę, że taka krótka refleksja będzie adekwatna do tego, czym byłeś, drogi Czytelniku bombardowany w ciągu tych dwóch tygodni.