Raport z ostatniej luki

  Uuuh… trochę minęło czasu od ostatniego wpisu. Powiedzmy, że po ostatnim wpisie zamiast nabrać rozpędu nie wiedzieć czemu – i tak, przyczyna dalej nie znana – straciłem prędkość i wenę do pisania. Ja wiem, że dużo się zawsze dzieje akurat w tej branży i że nowe karty graficzne i procesory i co to jeszcze […]