O informatyce, po swojemu, inaczej

Pokłoń się! – wstęp do programowania

Człowiek plecak ma na plecach i stoi sobie na chodniku, jest mgła.
Październik się kończy, mgła na przyszłość #non_entuzjazm

Cześć – dziś wpis odnośnie jednej z obiecanych serii, w której główną rolę grają studia.
Nie zwlekając dłużej – wczoraj, tak… wczoraj miałem wstęp do programowania – ćwiczenia z wykładowcą, który zdobył tytuł doktora, także nie wchodząc w słowo zasiadłem spokojnie za maszynę i słuchałem co ma do powiedzenia.


Pierwsze co nam polecił to ściągnięcie sobie w domu Microsoft Visual Studio Express, który jest darmowy – bez entuzjazmu przyjąłem to do wiadomości, bo doskonale wiem, że Visual Studio to potężny kombajn, nawet w wersji okrojonej, co zobaczyć możecie już przy wygenerowaniu konsolowego projektu i składni main, którą na tym etapie postanowiliśmy wyczyścić z parametrów i '_t’. gdy jeden ze studentów zwrócił się do niego mówiąc, że ma dostęp do wersji Pro odpowiedział

„Uczyć się jeździć można i na jaguarze, tylko po co?”

Także siedząc dalej i słuchając go jak omawia po kolei zagadnienia z Grębosza, sam na koniec zajęć polecił serię Symfonii, z tego miejsca też to zrobię, bo czytałem i na prawdę polecam. Niestety jak to na studiach – okrojona liczba godzin, więc lepiej będzie jak się samemu człowiek bierze za takie rzeczy i zrobi to co mu zlecą na zajęciach.

Ja po tak długiej przerwie, bo przyznam się bez bicia odstawiłem pisanie czegokolwiek w notatniku na okres wakacji przypomniałem sobie dobre nawyki w pisaniu, a po za tym niedawno powiedziałem pod jednym z komentarzy, że postaram się uwzględnić deklarowanie w if’ach tych zmiennych tak bezpośrednio – i przy tym zostaję, bo ostanie algorytmy jakie opracowywaliśmy skłoniły mnie do pozostania przy sowim z delikatnym udoskonaleniem sposobu, co mnie bardzo zaintrygowało i szczerze będę szukał odpowiedzi po grupach programistycznych.

Deklaracja zmiennych i definiowanie wartości.
Do liceum włącznie robiłem coś takiego ;
int c, a, b, h;
a niedawno, bo jak wczoraj dowiedziałem się, że bardziej prawilnie jest zrobić coś takiego
int a=0; b=0;
wyjaśnienie wykładowcy
podczas samego tworzenia zmiennej zajmujemy konkretną przestrzeń, dopisując wartość jakiej oczekujemy na początku precyzujemy co ma się znajdować w tej przestrzeni, co – jak wyżej wspomniałem – jest dobre.

Także te 2 rzeczy utkwiły mi tak na 100% w głowie, reszta jest w notatkach – bo już na referencjach i wskaźnikach byłem umysłowo nieprzytomny…

Podsumowując wczorajszy dzień – dużo się działo i wiem, że będzie znów o czym pisać – niestety wciąż o wszystkim nie mogę, nie chcę. Dzisiejszy dzień, skoro już tu jestem nie był już na tyle fascynujący – no chyba, że mówimy o fizyce, bo w końcu czuję, że jest ona życiowa, a przynajmniej wydaję się być taka.